czwartek, 19 lipca 2012

ROZDZIAŁ I: "Wyjazd"


JEŚLI CZYTASZ SKOMENTUJ

*W dniu wyjazdu*
Haha, ja nie mogę. Obudziłam się już o 4.00 to znaczy że mogłam spokojnie spać jeszcze z godzinę. Jednak nie marnowałam już czasu. Od razu zerwałam się z łóżka (co nigdy mi się jeszcze nie  zdarzyło) O.o. Po wstaniu dokładnie się umyłam. Założyłam na siebie czarne rurki, bluzkę z motywem flagi Anglii, szary kardigan i w tym samym kolorze Conversy. Do  torby wrzuciłam komórkę, ładowarkę, słuchawki,  portfel i dokumenty. Zjadłam śniadanie i poszłam zobaczyć czy moja mama już się obudziła. Niestety spała jeszcze. Cóż się dziwić była dopiero 6.00. miałam jeszcze godzinę czasu żeby dostać się na lotnisko. Bez zastanowienie zadzwoniłam no swojej przyjaciółki z którą miałam jechać. Jej rodzice już wstali więc bez problemu podjechali jeszcze pode mnie.  Z mamą pożegnałam się już oczywiście wcześniej. Ale nie chcąc jej zamartwiać ani denerwować zostawiłam jej karteczkę z kim pojechałam.

Koło 7.15 wszyscy przybyli już na lotnisko. Na szczęście grupa w której jechałyśmy do Anglii nie była liczna. Można powiedzieć nawet że była bardzo mała. 15 osób plus 2 wychowawczyń. Koło 8 było już po odprawie i już mogliśmy spokojnie wejść do samolotu.
Dwugodzinna podróż minęła bardzo przyjemnie. No cóż jaka mogła być jeśli siadłam sobie na dwuosobowym miejscu Darcy i przez całą drogę słuchałyśmy piosenek i oglądałyśmy zdjęcia naszego ulubionego zespołu ;D. po dwóch przyjemnych godzinach wylądowaliśmy na londyńskim  lotnisku Gatwick. Gdy wysiedliśmy poszliśmy od razu po nasze walizki. Po tym nauczycielki policzyły nas i sprawdziły czy wszyscy mają wszystkie swoje bagaże. Kiedy okazało się że wszyscy są już gotowi poszliśmy za naszymi wychowawczyniami do autokaru który miał nas zawieźć po hotel. Ponieważ lotnisko jest poza Londynem a Londyn to wieeeelkie miasto więc i korki są wieeelkie tak że nasza podróż trwała około godziny. Znowu słuchałyśmy piosenek One Direction i oglądałyśmy ich zdjęcia. Nim się obejrzałyśmy autokar już parkował pod hotelem. Korzystając z tego jedna z nauczycielek uspokoiła nas i powiedziała że mamy czas wolny do kolacji czyli do 19. po czym dodała:       
-Lepiej jak spotkamy się pod jadalnią o 18.50. od razu przedstawimy wam plan na dzień jutrzejszy. Przy recepcji wszyscy stali z bagażami i czekali na rozdanie kluczy do pokoi. Kiedy już   weszłam do pokoju od razu poszłam się odświeżyć do łazienki i przebrać. Pokój miałam na szczęście  tylko z Darcy. Uprosiłam o to nauczycielki. Szybko się   przygotowałyśmy i zdecydowałyśmy że pójdziemy do Harrods’a – do słynnej galerii w centrum  Londynu. Weszłyśmy do pierwszego sklepu na parterze. Od razu wzięłyśmy do przymierzalni odjazdowe ciuchy. Darcy wzięła niebieską sukienkę i  w tym samym kolorze bluzkę z napisem ‘FREE HUGS’. Ja zdjęłam z półek czarne toomsy i zieloną sukienkę. Zmierzyłyśmy w stronę przymierzalni. Wszystko na nas pasowało więc podeszłyśmy do kasy i zapłaciłyśmy. Wyszłyśmy i podeszłyśmy pod rozsuwane drzwi drugiego sklepu. Ale zaraz… zatrzymałam się przed wejściem ..
______________________________
 <------- To miała na sobie Char w sklepie. 
Jest Pierwszy rozdział. Z dedykacją dla @9Lusia czyli dla Marty która nie mogła się go doczekać.  
Mój tt: @_madzia1

JEŚLI CZYTASZ SKOMENTUJ


1 komentarz: