sobota, 21 lipca 2012

ROZDZIAŁ II: Zwykłe spotkanie czy coś więcej??


JEŚLI TO CZYTASZ TO SKOMENTUJ


Mój Boże… SKLEP MOICH MARZEŃ.. Wszystko było w środku związane z One Direction. Były tam kubki, torby i biżuteria. W zasadzie wszystko można tam było znaleźć a jeśli nie znajdziesz to zamawiasz. Proste, nie?? Nie mogłam w to uwierzyć, myślałam że to sen i powiedziałam to nawet na głos. Dobrze, że Darcy była już w środku więc nikt mnie nie usłyszał. Nagle poczułam ból na prawej ręce;
- Auu, to bolało durniu- obróciłam się i otworzyłam buzię gdyż obok siebie zobaczyłam Niall’a.. Tego Niall’a Horan’a .. Zakrył mi buzię  ale  ja i tak nie zamierzałam  krzyczeć. Jeszcze by się ludzie zbiegli.
-Hahhahaha- śmiał się Horan
-Ej to nie jest śmieszne- udałam naburmuszoną – Może wejdziemy do sklepu- zaproponowałam  nieśmiało jak zwykle gdy kogoś nie znałam. W tym przypadku był to  jeszcze ktoś bardzo sławny, ktoś kto mi się podobał i ktoś kto mógłby  mnie wyśmiać w każdej chwili.  Chłopak pokiwał głową więc weszliśmy do środka sklepu. Blondyn pomachał sprzedawczyni z czego wywnioskowałam że musieli się znać. Zaczęliśmy rozmawiać:
- Jak Ci na imię?- zapytał Blondyn.
- Charlie, ale mówią na mnie Char-odpowiedziałam onieśmielona.
- Śliczne imię –powiedział chłopak- Ty już pewnie wiesz jak ja mam na imię?? Hahaha-
zaśmiał się tym swoim kochanym głosem –Może pójdziemy coś zjeść?
- Zjeść… Jest tu Nando’s?? – zaśmiałam się.
- Nie tu nie ma ale chodź jestem autem to podjedziemy. – pokazał kierunek ręką.
- Świetnie to ja już idę.
Gdy wychodziłam ze sklepu zobaczyłam, że moja przyjaciółka rozmawia z Zayn’em. Ucieszyłam się bo to był  jej ulubiony członek zespołu. W drodze pisałam jeszcze do Darcy esa ‘ Jadę gdzieś z Niall’em. Spotkamy się już w hotelu. L.’ Jeszcze większy zaciesz miałam na twarzy kiedy  wyszliśmy z budynku i Nialler podszedł do Mini Coopera z flagą Anglii na karoserii. To moje wymarzone auto odkąd skończyłam 13 lat.
*Z perspektywy Nialla*
Jechaliśmy już ponad godzinę z Char  i cały czas rozmawialiśmy. Mieliśmy tyle wspólnych tematów do rozmowy. Tyle wspólnych zainteresowań.. Nie wiem czy to miłość, czy zauroczenie wiem jedynie że to coś więcej niż przyjąć. Mam nadzieję że to uczucie przetrwa i nie okaże się zwykłymi motylami w brzuchu jak na widok każdej polskiej dziewczyny lecz że to będzie prawdziwa miłość. A tak a propos nie lubię brytyjskich dziewczyn… Ale to takie nie dla mediów bo będzie od razu że dyskryminacja
___________________
Tak, trochę krótki, następny będzie dłuższy obiecuję. Tym razem rozdział dla Natki ;* . Ostatni akapit uważam za najlepszy, taaaaaak, polskie dziewczyny najlepsze!!!
@_madzia1

JEŚLI TO CZYTASZ TO SKOMENTUJ 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz